Google i noclegi kraków

noclegi_krakow1Pewnego słonecznego dnia wraz z kilkoma znajomymi postanowiliśmy wybrać się do Krakowa na krótki wypad. Mamy tam kilku znajomych, jednak nikt nie był w stanie pomieścić tylu osób – w sumie uzbieraliśmy osiem osób. Do realizacji naszego pomysłu zostało jeszcze trochę czasu, ustaliliśmy termin na następny tydzień. Niestety czasu było mało i obawialiśmy się o brak miejsca w hotelach. Wróciłem do domu i zacząłem szukać. Wystarczyła chwila. Proste hasło w Google: „noclegi kraków” i po dziesięciu minutach miejsca zabukowane. Łatwo i przyjemnie, bez zbędnej straty czasu.

W końcu przyszedł czas wyjazdu. Wszyscy zaskoczeni byli organizacją. Nie było żadnych problemów, czy narzekań. Każdemu odpowiadało wszystko: pociąg, hotel, a nawet plan wycieczki zorganizowany przez jednego z uczestników. Podróż wcale nie trwała tak długo jak się wszystkim wydawało. Podczas podróży graliśmy w karty i różne planszówki. Po przyjeździe naszym oczom ukazał się wspaniały dworzec główny. Wszyscy byli zachwyceni, robili zdjęcia. Oczywiście tylko ja z całej ekipy nie wziąłem nic do jedzenia, więc musiałem zahaczyć o KFC tuż obok dworca. Znajomi byli trochę źli, bo sami woleliby zjeść kurczaka zamiast zwykłych kanapek. A o tym, co działo się w samym Krakowie napiszę już innym razem. Do zobaczenia w kolejnym wpisie!

Komentarze są wyłączone.